Prywatnie, cichcem, do szuflady. Dla koneserów, na cudzą ścianę, pro publico bono. Bo ręka puszczona samopas się narowi. Bo nulla dies sine linea.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą portrety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą portrety. Pokaż wszystkie posty

2017-02-14

Nowa jakość porteru małżeńskiego...

obejmująca mapę Śródziemia ("Fafik, orientuj się w terenie!")












































Portret dla pary zasobnej, na szczęście, w poczucie humoru. Zamówiony przez małżonka dla upamiętnienia ostatnich chwil we dwójkę, miał być orendum (epitafium?) na część (część?) bezpowrotnie utraconej figury małżonki. Nie do końca wykonanie poszło we wskazanym kierunku czasowym, akcentując zaawansowany już akt poczęcia nabrzmiałej zygoty, fenomenalną potencję pana domu (klient płaci, klient ma ;) oraz wiraże chaosu, które dopiero się rozpędzają...

(W następnym odcinku z tej serii małżeństwo z dwudziestoletnim stażem, stay tunned)

2017-01-22

Babeć i dziadka



"Gdy dziadkowie wchodzą drzwiami, dyscyplina wylatuje przez okno." (Ogden Nash).
(Druga wersja mówi, że gdy dziadkowie wylatują oknem, demencja już nie otwiera drzwi.)
Wszystkiego dobrego wszystkim zainteresowanym.

2015-11-19

Okularnicy, w domu i na ulicy. Oraz maseczka



"Między nami po ulicy,
pojedynczo i grupkami,
snują się okularnicy ze skryptami.
I z książkami, z notatkami,
z papierami, kompleksami.
Itd., itp., itp., itd., itd. "

Można posłuchać całości, bo to ładna piosenka jest [klik]
chociaż zawiera kilka kontrowersyjnych tez, jak na przykład 'Taki dzieckiem się nie zajmie, tylko myśli o Einsteinie' oraz 'I nie dla nich dewolaje, i Paryże, i Szanghaje. I nie dla nich bal i ubaw, ani Lala, ani Buba.'
Gdyż jestem pewna że dewolaje są już dostępne dla wszystkich, a dzieckiem można się zajmować riserczując Einsteina na smartocosiu oraz jednocześnie dewoluując w kuchni z Bubą. (A do Paryża to kto by się teraz wybierał).

No to jeszcze rzucim na ruszt posta kilka okularniczych portretów z fejsboxa.
(Zadanie: połącz w pary według gustowności oprawek)


(Na obrazku dwóch moich kolegów, ciotunia, ex-wykładowca oraz sławna blogerka)

2015-03-15

I see you!

Oczy służą nie tylko do zasysania wrażeń wizualnych, ale i do rzucania znaczących spojrzeń.
Magnetyczne spojrzenie charakteryzuje się raczej ruchem flegmatycznym niż neurotycznymi skokami akomodacyjnymi tu, tam i siam.
Spowolnijcie gałki, koleżanki! A zrobi się gorąco.






































...

2015-02-26

Nasza klasa czyli wszystko opada

Z okazji końca ferii i powrotów do szkół - wspominki. Przyjrzyjmy się uważnie, wszystkich nas to czeka. Bo wszystko opada. Oraz lnieje, płowieje, więdnie i puchnie. Bezwzględnie życiowe before-after.





W dzieciństwie lubiło się rysować księżniczki brzydkie, by potem przy pomocy gumki i kredek przerobić je na księżniczki ładne i olśniewające. Nieuchronności procesów uwiądu gumkowy proceder nie obejmował, choć przetarty papier czynił sugestie.

2014-11-18

Włosy, złote niczym kłosy

Kolażyk grupowy, powstały ze zdekonstruowanych nożyczkami celebrytek z pisemka.





"Miłość, sen i śmierć przychodzą po­mału, schwyć mnie za włosy i moc­no pocałuj. "
(Algernon Charles Swinburne)

Czyli praktyczniejsze kucyki.

2014-11-13

Wizyta hipstera u fryzjera

U fryzjera były nawet Erynie [klik], teraz czas na wizytę męską. Hipster jak wiadomo musi być podgolony po bokach. A wypadki chodzą po salonach. I po płatach. Chyba że to moda taka lub fryzjer figla spłatał.
Teraz podejście naukowe. Uszkodzenie płata skroniowego odpowiada min za zaburzenia wrażeń dźwiękowych i słuchu muzycznego oraz zachowań seksualnych. Czeka zatem hipstera prawdopodobnie zwrot ku elektro-punkowi oraz  uczestnictwo w paradzie. Zwłaszcza, że golenie przebiegło po bandzie, aż do szczeliny. Bo płat skroniowy od czołowego oddziela szczelina Sylwiusza. Człowiek się uczy całe życie - gdyby mnie kto wcześniej pytał to szczelinę Sylwiusza to umiejscowiłabym gdzie indziej ;).

2012-12-18

Portret ślubny - Circus de mariage

Portret jeszcze z października. Bardzo sympatyczna para, mająca kota i krokodyla z Ikei (dawno nie byłam w Ikei, więc możliwe, że krokodyl wygląda inaczej). Oraz dwójkę dzieci (w sumie to chyba nawet ważniejsze, hm). Więcej zdradzić nie mogę, bo podpisałam bardzo tajną klauzulę poufności -  wszystko jest jednak na obrazku - skąd pochodzą i co lubią. Miało być kolorowe ale może dzieci pokolorują?













Strasznie tu się poważnie robi... To niedopuszczlne. Już wkrótce mechano-godzille ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...