Prywatnie, cichcem, do szuflady. Dla koneserów, na cudzą ścianę, pro publico bono. Bo ręka puszczona samopas się narowi. Bo nulla dies sine linea.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świąteczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świąteczne. Pokaż wszystkie posty

2016-12-24

Wesołe świątki

dokazują (...)
 (...)

Niech mi ktoś dopisze tekst do tego posta, bo jestem przeziębiona, na czczo i nie mam weny. 
Zamiast znowu oglądać Kevina.
(A nawet na czczczooo.... ewidentnie spalam mięśnie i zwoje by wyprodukować sześć metrów bieżących kataru)

No i bawcie się dobrze. I tak pójdzie raczej w biodra niż w duszę.

2016-03-27

Narodziny Koko. Oraz scenki z życia kurodziców.

Oczywiście życzę, a jakże by inaczej.
Pobudzona kulinarnie indyczą piersią (nie bądźmy małostkowi gatunkowo), sięgnęłam do folderowej zagródki, gdzie żywota swego dokonują pokolenia kuraków.

Zszokowany kogut ogląda niepojętą scenę narodzin białka, wapnia i fosforu (żeby tylko) oraz pokaz akrobatyczny w jednym. Kura ponętnie i higienicznie odpierzona, lecz już stosownie odziana na wiosenno-świąteczny spacer, na którym kogut prezentuje ogonowy doczepiec w celu mirażu potencji.


"Zniosła mi kura jajek sześć. Pytam więc kury – czy mogę zjeść?

– Ko… ko… ko… – zaprzecza hardo. – Ani sadzonych, ani na twardo.
I jajecznicy – nie. I na miękko – nie! Nie dam! Choćbym miała pęknąć!

Więc pytam grzecznie kury – czy mogę utrzeć te jaja na kogel-mogel?

Spojrzała na mnie … jak na osła… i zagdakała, wielce wyniosła, że jaja… na pisanki zniosła! "

"Pisanki" Halina Szayerowa

2015-12-24

Mikołaj już jedzie!

A w worze ma oprzyrządowanie do cesarki i wytrych do stajenki. Czy jakoś tak. Bo już się pogubiłam.

W każdym razie WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! 
Bawcie się dobrze i koniecznie zjedzcie postnej kapusty z grzybkami (mniam).























ps. Nie, renifer nie ma przerostu moszny, jak pomyśleli niektórzy po pierwszym rzucie okiem.

2014-12-24

Mikołaj przybył. Wesołych świąt!

Poniżej dwie przykładowe kartki świąteczne, wysłane w tym roku. Jedna stricte konsumpcyjna, a druga to już w ogóle, libertyńska jakaś. Jak się rozochocę to w przyszłym roku może jakąś masowszą produkcję uruchomię! ;)


Szczęść Boże i wwwszystkiego najlepszego w te święta. Nie przejedzcie się i zachowujcie stosownie. I nie włóczyć się z podejrzanymi reniferami po osiedlu ;)

2012-12-09

Pracownik miesiąca - Mikołaj

Mikołaj nie dotarł 6 grudnia? W L4 ma wpisaną oficjalną wymówkę chorobową ale i tak wiemy, że pił z Rudolfem i Elfami.No bo cóż ma biedak robić przez cały rok. Umówiliśmy się w końcu na 24 grudnia, ma się chłopak podkurować i zapierniczać w podskokach z worem prezentów.



















j
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...