Prywatnie, cichcem, do szuflady. Dla koneserów, na cudzą ścianę, pro publico bono. Bo ręka puszczona samopas się narowi. Bo nulla dies sine linea.

2017-05-24

Domeczek

Zębowa Wróżka, jak większość robiących w stomatologii, ma ekstra chawirę, w której uwijają się na służbie małe trzonowce.



Przyznaję, że ta apartamentowa rezydencyja to część zupełnie innej historii (o której będzie potem czyli kiedyś indziej), ale potwornie straumatyzowała mnie ostatnia wizyta u dentysty i musiałam odreagować.

(Zadanie: policz ząbki na obrazku. Albo powiedz ile masz. Nie pomyl jednego z drugim ;)

13 komentarzy:

  1. O, ja też mam dentystyczne przemyślenia... :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po stracie zębów podobno większa swoboda języka, jak to powiedział Lec, pocieszyciel w wielu kwestiach.
      A jakie są twoje przemyślenia?

      Usuń
    2. Ból zęba zabrał mi weekend... :-(

      Usuń
  2. Jakaś wyjątkowo leniwa ta służba. Na Twoim miejscu zainteresowałbym rysunkiem Panią Wróżkę. Przyda jej się do sądu pracy, jak nic! PS. A tak z czystej, zwierzęcej ciekawości. Ile czasu zajmuje Ci stworzenie takiego cuda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież pozują (trzy dni tak siedziały ;)

      Usuń
  3. Ojej, co za stan rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Doliczyłam się 8. Osobiście posiadam około 22.Ta liczba będzie się zmieniać. Moje dentystyczne zadziwienia...7000 za wyrwanie zęba. Tak, tam są trzy zera. Tyle zapłaciłam. Ząb nie był mój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiałabym, gdyby tyle kosztowało zasadzenie zęba, ale wyrwanie?!

      Usuń
    2. wyrwanie - koszt wstawienia dwóch implantów, nieźle ktoś kosi...

      Usuń
    3. Osiem, ta jest.
      Ale siedem z trzema zerami za ekstrakcję to przesada, nie wiem jak głęboko wrósł ten ząb, wychodzi na to że oplótł korzeniami tętnicę szyjną i to wywindowało kosztowność.

      Usuń
  5. Nieeee.... O ile jestem zupełnie "nieobrzydliwa", o tyle wyrwane zęby są dla mnie bardzo... trudne. Mleczaki spod dziecięcych poduszek wybierałam przez serwetkę i nie patrząc spuszczałam w sedesie starając się o tym nie myśleć. Marna ze mnie wróżka :)))

    OdpowiedzUsuń

Proszę sobie folgować

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...