Prywatnie, cichcem, do szuflady. Dla koneserów, na cudzą ścianę, pro publico bono. Bo ręka puszczona samopas się narowi. Bo nulla dies sine linea.

2017-04-28

Tancereczka Degaska

Coś długo mnie nie było. W między czasie wiosna się rozkręca. 
Z tej okazji i w tychże okolicznościach wystąpi baletnica-degasica (która, nawiasem mówiąc, wygląda troszku jakby pełzła po szklanym dachu opery narodowej, od dołu patrzywszy. Co nie jest możliwe (żeby ją tam zwiało) gdyż jeszcze ciut po zimie otłuszczona).

9 komentarzy:

  1. Na lewym kolanku ma narośl w kształcie głowy uchatki kanadyjskiej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic ci nie umknie! (to była kontuzja na gościnnych występach w Klonowie ;)

      Usuń
    2. Przepraszam, ale moim zdaniem tam widać wyraźnie twarz pana Poe.

      Usuń
    3. Poe jest raczej na prawym... ;-)

      Usuń
  2. Moze i otłuszczona, ale sie nie poddaje! I o to chodzi.
    W góre, w góre, pełznij! (tylko uwazaj na deszcz, bo slisko bedzie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, o to chodzi, zwłaszcza jak jest ślisko.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu rzeczonej że u.

      Usuń

Proszę sobie folgować

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...