Prywatnie, cichcem, do szuflady. Dla koneserów, na cudzą ścianę, pro publico bono. Bo ręka puszczona samopas się narowi. Bo nulla dies sine linea.

2015-06-05

Coś mnie łupie w kręgosłupie. Part 2, ćwiczenia

Dziś coś dla wszystkich siedzących godzinami w bezruchu, by w drastycznym półłuku wślipiać się w monitory. Na początek małe ćwiczenie rozciągające kończyny.





















A teraz chaotyczna wersja dla zaawansowanych. Uber skoczny rozruch kręgosłupia:
























A teraz idźcie i ćwiczcie się!
A tu możecie zobaczyć inne ćwiczenia: gołą babę z ciężarkami [klik] i pana, który od ciężarów dostał kota [klik]
[Po co kupować kasety Jane Fondue, skoro można puścić sobie na monitorze aj-cosia moje animacje ;) ]

4 komentarze:

  1. o, to ja, to ja "w drastycznym półłuku wślipiam się w monitór" . I zaprawde powiadam ci, Newo, ze takie skoczne cwiczenia powinny byc obowiazkowe. Taki w-f biurowy, 2 razy w tygodniu po godzince. No, niech bedzie 45 minut.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co godzina raczej, w przerwach ode pracy siedzącej, gdyż inaczej limfa kiśnie.
      Teoretyzując.

      Usuń
  2. O, włosy mi odrosły. I skoczność, tak skoczność zdecydowanie!
    Bhawo, bhawo! Jak to miło popatrzeć jak kto inny się męczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w następnym odcinku samouczek bandażowania naciągniętych stawów ;)

      Usuń

Proszę sobie folgować

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...