... czyli zabawa na weekend: znajdź dwie różnice. Oraz bobra.
Tak sobie myślę, jak to trudno jednak z pamięci narysować pejzażyk słodki przyrodniczy z naszego dzieciństwa, co nas urzekł był.
Prywatnie, cichcem, do szuflady. Dla koneserów, na cudzą ścianę, pro publico bono. Bo ręka puszczona samopas się narowi. Bo nulla dies sine linea.
2013-04-13
2013-04-09
Smok
Trzeci sezon Gry o Tron już w toku, a ja nie mam notatek rysunkowych. Oraz ogólnie zapomniałam obejrzeć. No to taki smok wygrzebany, w sumie jak znalazł, chociaż trochę podjeżdża chińszczyzną ;)
2013-04-05
Potrójny człowiek
... a wszystko zaczęło się od dostawania trój w czasie trzech lat gimnazjum i ogólnie to bardzo skomplikowana historia z wątkami religijnymi w stylu kodu minci-pinci , który jest jak wiadomo trylerem (...)
2013-03-28
2013-03-23
Bachantki
A właściwie te, co na nogach Bachantki, a te do góry nogami Menady ;)
Tylko te reformy takie współczesne...
Bardzo bardzo stare. Jak mitologia. Tak stare, że się zastanawiam czy papier był sam z siebie żółty czy zżółkł był ze starości. Rysowane z tego co pamiętam dla kogoś, kto już prawdopodobnie umarł, nie doczekawszy się :(
Natomiast były ten hetery tylko trzy, czwartą dorysowałam niedawno w ramach walki ze straszną ideologią każdego tfurcy. A brzmi ona:
I never finish what I star
;)
2013-03-17
2013-03-12
2013-03-10
2013-03-08
2013-03-04
Subskrybuj:
Posty (Atom)














